U chorych na depresję wpływ placebo na mózg jest podobny do leków

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Aktywność mózgu pacjentów z depresją, którzy czują się lepiej po zażywaniu nieaktywnego placebo, zmienia się podobnie jak u pacjentów po lekach antydepresyjnych.

W mózgu pacjentów leczonych z powodu depresji, u których obserwuje się poprawę, zachodzą sprzężone zmiany w rejonie kory mózgu i w tzw. układzie limbicznym.

Aktywność w rejonach związanych z kontrolą emocji (układ limbiczny) spada, a w rejonach związanych ze sprawnością intelektualną (obszary korowe) – rośnie.

Badania

Mężczyznom podawano przez sześć tygodni albo związek nieaktywny – placebo, albo najpopularniejszy ostatnio lek stosowany w leczeniu depresji – Prozac (oparty na fluoksetynie). Związki były zaszyfrowane tak, by losowy ich wybór był nieznany przed zakończeniem badań zarówno pacjentom jak i badaczom.

Po 6 tygodniach poprawę zaobserwowano u 8 z 15 pacjentów, przy czym czterech z nich zażywało placebo a czterech Prozac.

Badacze sprawdzali aktywność mózgu z użyciem techniki obrazowania o nazwie pozytronowa tomografia emisyjna (PET).

Okazało się, że pacjenci, którzy czuli się lepiej po placebo, mieli podobne zmiany w aktywności zarówno w obszarach korowych mózgu jak i w układzie limbicznym. Zmiany te nie były jednak identyczne.

Według autorów, obserwowany często terapeutyczny efekt placebo u pacjentów z depresją może być związany właśnie z tym, że wpływa ono na mózg podobnie do leków.

"Nasze obserwacje aktywności mózgu pozostają w zgodzie z dobrze znanym efektem działania placebo. Efekt placebo jest podawany za przykład tego, jak krytycznym elementem terapii jest przekonanie o jej skuteczności".

W doświadczeniu pacjenci przebywali w szpitalu, co mogło dodatkowo wzmacniać przekonanie, że są w trakcie terapii, niezależnie czy dostawali lek antydepresyjny czy placebo.

"Nasze wyniki nie dowodzą jednak, że leki antydepresyjne działają głównie na zasadzie efektu placebo". Według badaczki, dowodzą raczej, że leczenie z użyciem placebo nie jest brakiem terapii, ale terapią bez aktywnego leku.

Autorzy podkreślają, że obserwowane zmiany w aktywność mózgu różniły się nieco pomiędzy pacjentami leczonymi Prozakiem i przyjmującymi związek nieaktywny. Pacjenci po aktywnym leku mieli dodatkowo zmiany w aktywności hipokampa, prążkowia i pnia mózgu, a wzrost aktywności obserwowano w większych obszarach kory.

Różnice mogą warunkować długoterminowe skutki działania leków antydepresyjnych w porównaniu z działaniem placebo. Hipokamp i pień mózgu są bowiem strukturami istotnymi dla zachowania zmian, jakie powstają w korze mózgowej i układzie limbicznym.

Pozytywne efekty placebo w łagodzeniu objawów depresji są krótsze niż efekty działania leków. Pacjenci z depresją, którzy odczuwają poprawę po placebo, szybciej odnotowują nawroty choroby w porównaniu z pacjentami zażywającymi leki.

"Jeśli placebo wpływa korzystnie na aktywność mózgu pacjenta z depresją, może to oznaczać, że jego mózg ma wrodzoną, dziedziczną zdolność do samoleczenia. Taki efekt będzie jednak krótkotrwały".

Badacze zaobserwowali jeszcze jedna ważną rzecz. Zmiany w aktywności struktury mózgu nazywanej obręczą tylną występowały u pacjentów, u których odnotowano poprawę zarówno po leku jak i po placebo. W przypadku placebo zachodziły one jednak już po 1 tygodniu, podczas gdy po leku dopiero po 6 tygodniach.

Autorzy sugerują, że obserwacja aktywności tej struktury może być pomocna w ocenie tego, u których pacjentów terapia lekami będzie skuteczna.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*